środa, 9 listopada 2016

Following The Lead #3 - Supernatural S012E03&E04


Zmieniam trochę konwencję FTL, ponieważ pojawiło się The Walking Dead, toteż od teraz SN zajmuje części parzyste, a TWD nieparzyste. Lecimy! Z góry przepraszam też za opóźnienie, ale miałem kilka spraw do załatwienia, a jestem też trochę sick :c



    Ostatnie dwa odcinki to było to, o co prosiłem w tym serialu - stare dobre czasy, gdy Sam i Dean rozwiązują jakąś sprawę (przy czym w E03 pomagała im w tym Mary). 

    Podobała mi się sprawa w odcinku trzecim, ponieważ była dość dziwna
i fajnie ją rozwinięto (szkoda, że Mary nie zginęła :B). W sumie od początku spodziewałem się ducha i przewidziałem, że to nie dziecko było problemem, aczkolwiek nie sądziłem, że to duch pedofil xD
    Następnie wątek Lucyfera oraz duet anioł-demon. Ten pierwszy rozkazuje Rowenie w jakiś sposób odnowić naczynie oraz utrwalić je, zaś wiedźma mami go i w trakcie "utrwalania naczynia", używa zaklęcia, które sprawia, że jego naczynie niszczeje jeszcze bardziej - faszeruje go, po czym odsyła gdzieś na dno oceanu; szkoda czasu na takiego podrzędnego archanioła, co nie? 
    Z kolei Crowley wraz z Castielem obrali sobie za cel odnalezienie naszej ryby, toteż jednoczą się i szukają. Przepytują siostrę naczynia Lucka, która mimo, że jest sparaliżowana od pasa w dół, magicznie w ich obecności potrafi chodzić...Tak że ten. Później odnajdują chatkę i dowiadują się wszystkiego od samej Roweny. Cóż - mogło być gorzej - zarówno dla niej, jak i dla nich mogło się to skończyć tragicznie, gdyby coś jej się nie udało.
    Szczególnie urzekło mnie zakończenie, w którym Winchesterowie dali sobie "rodzinną przerwę", aby mamusia przemyślała sobie pewne sprawy i przywykła do życia w wielkiej przyszłości ;v
    Podsumowując, ten odcinek mi się podobał; po prostu to było to, czego oczekiwałem od s12 i jestem pozytywnie zaskoczony, że otrzymałem to tak wcześnie!

    W odcinku czwartym znowu mieliśmy sprawę, jednak nie jest to to, czego się spodziewałem. Myślałem o wprowadzeniu nowego gatunku, a tu jednak tylko babka ze zdolnościami parapsychologicznymi - mimo wszystko to, co odprawiała to było po prostu cudo. Zabijała ludzi biczując ich, używając do tego tylko i wyłącznie mocy swojego umysłu! Coś niesamowitego! W bardzo fajny sposób została przedstawiona pseudopobożna fanatyczka - matka, która więzi córkę i każe jej się biczować, bo uważa, że siedzi w niej diabeł (swoją drogą śmieszna sytuacja, bo Sam porównuje ją do siebie i tłumaczy zdolności jej naturą, a nie krwią demona, która za to, przynajmniej u niego, odpowiada ;p), ojciec wierny jak pies i syn głupi jak but. 
    Końcówka była trochę dziwna, bo przyjechał nasz wysłannik Ludzi Pisma
i dokończył sprawę Winchesterów, której IMO w ten sposób kończyć nie trzeba było - zabił naszą parapsycho. Zrobił to z zimną krwią, o czym zameldował Brytusom - ogólnie takie zachowanie z ich strony, jakoby nikt, kto jest niezwykły, nie mógł żyć, jest moim zdaniem słabe (oczywiście fajnie wykreowane postaci, tylko z charakterem, który mi się nie podoba).
    Ogólnie ten odcinek jest raczej jednowątkowy - przywykłem do czegoś takiego, bo tak było kiedyś, za starych dobrych czasów. Podobał mi się, ale
z racji na jeden rozwinięty wątek nie ma za wiele do omawiania. Moim zdaniem jeden z lepszych odcinków całego serialu :P

    Mam takie wrażenie, że dwunasty sezon, to powrót do konwencji sprzed lewiatanów, a przynajmniej na razie sprawia takie wrażenie - podoba mi się to i pomysł jak najbardziej na propsie. Nie mniej jednak to nigdy nie będzie to samo, choć mimo wszystko bardzo mi się to podoba. Jeżeli wrócimy trochę do starych dobrych polowań przeplecionych ludźmi pisma, to jestem za - oby tak dalej.






Osoby, które dotrwały do tego miejsca prosiłbym o polubienie (jeśli się spodobało), komentarz (z opinią) i udostępnienie tego dalej (poprzez pinteresta, bloggera, facebooka czy inne media). Z góry byłbym wdzięczny, gdyż nie ma chyba lepszego znaku, że ktoś mnie czyta i lubi mój materiał, niż właśnie powyższe formy dania znaku życia. Pamiętajcie o obserwowaniu bloga poprzez google+!


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz