czwartek, 16 lutego 2017

Edudcation second #2 - Humanista a ścisłowiec

        Na wstępie - możecie się nie zgadzać z tą definicją, jednak przybiera na popularności i kto wie; może jest tą bardziej trafioną?

        A teraz do rzeczy. Wydaje mi się, że na przestrzeni Liceum, głównie, mam nadzieję, żartobliwie, maluje się przepiękny spór humaniści-ścisłowcy, gdzie jedni kąśliwie/chamsko zwracają drugim uwagę na to kto i dlaczego jest lepszy. Pozwolę sobie jednak przedstawić mój pogląd na tę sprawę, ponieważ często nie zdajemy sobie sprawy z tego, kim tak na prawdę, w największym przybliżeniu, jest humanista, a kim ścisłowiec.
        Ludzie wychodzą z założenia, że nauki humanistyczne to język polski, języki, historia, wos, his (i jakieś inne, zależnie od szkoły; pomijam - wymieniam te najbardziej popularne), zaś ścisłe - matematyka, fizyka, chemia, geografia, biologia. Warto jednak przesortować te przedmioty pod względem cech wspólnych; co, gdybym powiedział wam (hiperbolizując ofc.), że nauki humanistyczne to: Języki, Historia, WoS, HiS, Fizyka, Chemia, Matematyka, Geografia, Biologia, zaś ścisłe - Języki, Historia, WoS, HiS, Fizyka, Chemia, Matematyka, Geografia, Biologia? Pewnie każdemu z was od razu nasuwa się, że oszalałem, bo wymieniłem prawie wszystkie te przedmioty w obydwu grupach. Czy na pewno?

        Pozwolę sobie na wprowadzenie katalogowych definicji I i definicji II dla słów "humanistyczny" i "ścisły". Więc:
humanistyczny - skupiony wokół zapamiętywania; polegający na zapamiętywaniu faktów.
ścisły - polegający na łączeniu i analizowaniu znanych faktów;

        I, jak mówiłem, możecie się nie zgadzać z tą definicją - jest to spora generalizacja, możecie czuć się humanistami czy ścisłowcami i czuć niechęć do tej drugiej grupy, ale ta definicja trafia do coraz większej ilości osób i, warto przyznać, jest ona dosyć bliska prawdzie. Ale dlaczego wymieniłem wszystkie przedmioty w obu grupach? Idziemy o krok dalej.

        Każdy człowiek, jest trochę ścisłowcem i trochę humanistą; tak i przedmioty są trochę ścisłe i humanistyczne. Zgodnie z podanymi definicjami, na przykładzie języka: słówka to czysta pamięciówka, ale gramatyka to już myślenie (tj. zasady trzeba pamiętać, ale też myśleć, gdy je stosujemy; słówka to samo); identycznie na matmie: Wzory i Twierdzenia to pamięć, ale ich zastosowanie wymaga od nas ruszenia łba. No cóż. Jedne przedmioty są bardziej ścisłe (matma), a jedne bardziej humanistyczne (historia), ale generalnie wszystkie mają pewne elementy obu tych "natur rzeczy". Są ludzie, którzy nie dopuszczają tego do swojej głowy, ale takie są realia. Tak na prawdę jesteśmy tak przystosowani - życie będzie wymagało od nas i pamięci i myślenia, więc podejście do życia musiało kształtować się dwojako.


Dzisiaj w istocie krótko; dawno też nie było wpisu za co przepraszam. Zaznaczam też, że to tutaj to tylko moja opinia, moje spostrzeżenia i definicja, którą podłapałem i zgadzam się z nią; mam nadzieję, że wam się podobało. Na dniach powinno pojawić się coś jeszcze (chyba o językach, ale nic nie obiecuję :?)

Jeśli się podobało polub, skomentuj lub udostępnij, a przynajmniej daj znak życia!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz